-----JESTEŚ ZA BLISKO----
Jesteś za blisko, żeby mi się śnić,
miłość nie fruwa już jak ptak
zasnęła hen w konarach gdzieś
zniknęła z pieśnią szumiących drzew.
Nie twoim głosem melodia łka
pierścień radości zniknęła precz.
Jesteś za blisko, ogień wygasł już
daremne wołanie S.O.S.
Bijące dzwony przygłuchły też,
ciągle za blisko by tęsknić chcieć.
Serce z ciała wycieka jak nieproszony gość,
któremu u stołu zabrakło chleba.
Jesteś za blisko krzyczę, wołam
czy ty to wiesz?
Widzę cię, a nie dostrzegam,
znieruchomiałaś w objęciach snu,
patrzę i ciszą wołam - nie wołam
zbudź się - och zbudź.
Jesteś za blisko by kraść
pocałunki z twoich ust.
Snem wkraczam na arenę zwid
z tancerką na linie balansuję w rytm
a ona wiedzie mnie w krainę rozkoszy,
zagłębiam się w niej jak wąż.
Budzę się z ekstazy snu.
Jesteś za blisko żeby mi się śnić.
-----ANTEK-----
Tu jesteś:
- Strona Główna
- Poeta i jego poezja
- JESTEŚ ZA BLISKO




















