Dzisiaj jest: 22.1.2026, imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego
WYBIERZ JĘZYK

Cena emocji

Dodano: 2 lata temu Czytane: 342 Autor:
Redakcja poleca!

A co kiedy już wydamy upragnioną książkę?

Cena emocji
Cena emocji Jak wycenić emocje? Każdy kto pisze oddaje w twórczości siebie. Swoje marzenia, obawy, rozterki, radości i smutki. Przelewa je w słowach. Wyrzuca z siebie dzieląc się z czytelnikiem. Po pewnym czasie internet przestaje wystarczać. Chcemy widzieć swoje emocje na papierze. Trzymać je w dłoniach. Czuć ich ciężar zamknięty między okładkami. Dać im prawdziwe życie zamiast wirualnego. Podpisać je dedykacją. Pozostawić po sobie ślad. Postawić na półce. Zobaczyć w bibliotece. W obecnych czasach e-booków i audiobooków chcemy jednak tradycyjnie czytać to,co stworzyliśmy. I jest to możliwe. Na rynku istnieje wiele wydawnictw i serwisów które za opłatą wydadzą nasze emocje. Tak. Za opłatą. W Polsce to my, twórcy musimy płacić za to, żeby ktoś nasze słowa przelał na papier i wydrukował. Chyba, że jesteśmy już Noblistą. W większości przypadków raczej nie. Zatem wykładamy własne, ciężko zarobione pieniądze aby spełnić nasze marzenie. Musimy opłacić korektę, skład, czasami projekt okładki. Zapłacić za druk. Większość wydawnictw nie gwarantuje dystrybucji czy reklamy i promocji. Musimy o to zadbać sami. I nareszcie przychodzi ten dzień. Kurier dostarcza paczkę. Otwieramy ją i oto jest. Nasze marzenie, nasze emocje na papierze. Cieszymy się jak dziecko. Śmiejemy, tańczymy... I zaczynają się schody Może i mamy w internecie wielu czytelników. Są ochy i achy. Ustalamy cenę naszych emocji. Chcemy, żeby chociaż poniesione koszty zwróciły się. Dzięki temu możemy wydać kolejną pozycję. Dziesiątki, czasami setki polubień i komentarzy. I kilka lub kilkanaście zamówień... Gdyż tak naprawdę chcemy wiedzieć, że to,co tworzymy ma dla kogoś jakaś wartość. Że inni uznają, że nasze emocje to coś, za co warto zapłacić. Że jesteśmy naprawdę, a nie tylko wirtualnie docenieni. Nie chodzi o kwotę. Z tego wyżyć się nie da. Chodzi o poczucie wartości. Natomiast wiele osób, naszych odbiorców uważa, że powinniśmy to rozdawać. I jeszcze pokryć koszty wysyłki. Wiem że są osoby dla których kupienie książki może być zbyt dużym wydatkiem. Otrzymałem od jednej z czytelniczek robione przez Nią piękne papierowe kwiaty. Zatem uznała Ona, że za moje wiersze warto się zrewanżować swoją twórczością. Ale często znajomi myślą, że otrzymując nasze emocje na papierze nie warto nawet zapytać "Ile za to?" Zachwycają się słowami. Dowartościowują siebie. Zostawiając nas z poczuciem tego, że nasze emocje nie są nic warte. Że wydaliśmy pieniądze ale nikt nie ceni nas. To odczucie ma wielu twórców. Honor i duma nie pozwolą nam się upomnieć. Ale wewnątrz pozostaje niesmak. Do tych którzy nas nie docenili. I do siebie samych. Jakby to,co daliśmy było bez żadnej wartości... Jakbyśmy my sami jej nie mieli... Daniel Głowacki
Źródło: autora
Zareklamuj się
Zareklamuj się

Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.