Przychodzi nagle,
Nie wiadomo skąd.
Może z tej pustej szuflady,
W której zamknęłam
Wspomnienia minionych lat ?
Może wchodzi drzwiami,
Gdy je otwieram,
A ciebie tam nie ma ?
Może upalną nocą wpełza
Przez uchylone okno
Z podmuchem lepkiego
Powietrza ?
Wsiąka w nagą skórę,
Przypływa z nutami naszej
Piosenki,
Szeptem wiersza,
Zakrada się do głowy.
Oplata serce swoimi dłońmi,
Tak mocno,
Że brakuje tchu.
Pulsuje w żyłach,
Wdziera się do serca,
Rozrywa je na strzępy,
Małe kawałki wspomnień
Rozrzuca po pustym pokoju.
Tu jesteś:
- Strona Główna
- Poeta i jego poezja
- Tęsknota




















