KIEDY TĘSKNIĘ
Wplatam cię w moje myśli
jak czerwoną wstążkę we włosy
którą zakładam przed lustrem
zanim wyjdę do pracy.
Potem błąka się cały dzień
między pasmami włosów
a policzkiem
jak muśnięcie twoich ust
albo czuły dotyk.
A wieczorem na palce nawijam
kosmyki twojego uśmiechu
czekając aż przyjdziesz
i uwolnisz moje włosy.
Dorota Szawdzianiec




















