Żołnierka gorejąca - Mirosława Kostecka
To opowieść dziewczyny, która poszukiwała właściwej drogi w swoim życiu. Książka stanowi jakby autoreportaż z doświadczeń życiowych bohaterki. To niezwykle odważne historie, z którymi chciała się podzielić. Swoją historię rozpoczyna od momentu wstąpienia do stref wojskowych, w których spotkała się z dyskryminacją kobiet, a zwłaszcza do zepchnięcia jej do strefy popędu seksualnego. A to wszystko przejawiało się następująco
“Próby “podrywów”, obłapianie, molestowanie, to nie było najgorsze. Nie do zniesienia były wulgarne, ohydne, seksistowskie teksty rzucane mimochodem, pogardliwe prostackie uwagi za plecami, brak elementarnego szacunku”. Bohaterka poznaje Tahirę, która została obrzezana i zafascynowana jej widokiem kobiecości, postanawia dokonać zabiegu oczyszczenia, czyli pozbycia się wszystkich narządów rodnych wraz z sutkami.
To niezwykły akt poświęcenia, który możemy odbierać jako duchowe oczyszczenie. Autorka zwraca uwagę, że już w starożytności dokonywano takich zabiegów, dzięki którym kobieta stawała się silniejsza. Również kobiety, które biorą czynny udział w sporcie dokonują takich zabiegów, aby mieć lepszą kondycję, a to przejawia się w osiąganiu coraz lepszych sukcesów. Po dokonanych zabiegach bohaterka wróciła do wojska, ale tylko na moment.
Nie potrafiła się tu odnaleźć i doszła do wniosku, że opuści to miejsce, w którym
jest niedoceniana tylko dlatego, że jest kobietą.
W tak wysublimowany i zmysłowy sposób ukazuje doświadczenia z sfery seksualnej. Opisuje przeżycia, które doświadcza po zabiegu oczyszczenia. Dzieli się relacjami, które dotyczą życia sfery duchowej, jak i cielesnej. Pokazuje sferę życia seksualnego, którą dzieliła zarówno z kobietami, jak i mężczyznami.
To obraz kobiety silnej i niezwykle odważnej, która bierze w swoje ręce swój los. Poprzez przygody, których doznaje, nabywa doświadczeń, które wzbogacają jej ścieżkę życiową. To nie obraz femme fatale, gdyż ona nie niszczy mężczyzn. Pokazuje świat modelingu, obnaża jego ciemne strony życia. Jednak nie chciałaby być modelką, gdyż twierdzi, że to nie jej bajka. Nie potrafiła się odnaleźć w tym dość specyficznym półświatku,
w którym niszczy się prawdziwe “ja”, a odtwarza natomiast rolę lalki pozbawionej uczuć
i odartej z jakichkolwiek reguł moralnych.
Jej spotkanie z Elwirą w świecie modelingu stało się punktem kulminacyjnym do obrania dalszej ścieżki w swoim życiu. Podejmuje trudną i odważną decyzję wstępując do zakonu kobiet, w którym podejmują się zabiegów medycznych m.in oczyszczania kobiet, czyli pozbycia się żeńskich narządów rozrodczych. Również odbywają wiele podróży do krajów, w których udzielają pomocy kobietom i dzieciom, które poddaje się pod przymusem nieludzkim i drastycznym zabiegom bez podawania znieczulenia.
“Dzieci trafiały na stoły operacyjne nieraz po kilka równolegle, a narządy wyjmowane były niejednokrotnie po nie całkiem skutecznym uśpieniu. Były częste wypadki, że dzieci nie przetrzymywały i umierały z bólu już w trakcie pobierania narządów. Był na przykład drastyczny przypadek, kiedy dzieciak po wyjęciu mu nerki dostał bardzo silnej gorączki, a lekarze zamiast go ratować - wyjęli mu pospiesznie jeszcze kilka innych narządów. Obniżyli mu tylko sztucznie gorączkę, ale nie w celu ratowania, a krzyki prawie na żywca krojonego dziecka słychać było na całym korytarzu.” Porusza problem sprzedaży dzieci, które przekazywane są do celów adopcyjnych, a tak naprawdę ich organy służą do handlu dla innych osób. Dzieci stają się handlem żywym towarem, których tak naprawdę nikt nie jest w stanie znaleźć. Systemy działania grup przestępczych są bardziej skorumpowane. Bohaterka pokazuje swój akt odwagi, które przejawiał się w podejmowaniu i realizacji trudnych zadań:
“Miałam świadomość z kim zaczynam i byłam w pełni zdeterminowana, gotowa na wszystko w wyniku ewentualnej porażki. Bo przecież nie sposób pogodzić się z bycia wspólnikiem zbrodniczego procederu, niwecząc cały dorobek życia, zaprzeczając wszystkiemu, w co się wierzyło.
Czytając tę książkę człowiek czyni sobie refleksję poprzez zadanie pytania - Czy jestem dobrym człowiekiem? Co robię dla drugiego człowieka? Piękny obraz człowieczeństwa autorka określa
" Ludzie mogą być dobrzy, gdy ich się odpowiednio ukształtuje przez wychowanie przez przykład i etos, ale pozostawieni samym sobie, będą zabijać i mordować się nawzajem i będą bardziej okrutni od zwierząt. Nigdy w historii żadna, najbardziej krwiożercza rasa zwierząt nie mordowała z takim okrucieństwem swych pobratymców jak robią to ludzie. To nie zwierzęta gwałcą ludzkie samice, to nie zwierzęta nas okradają i mordują
na bezsensownych wojnach i w obozach śmierci, to nie zwierzęta wreszcie zabijają nasze, ludzkie dzieci dla zysku, dla narządów lub na sprzedaż dla zwyrodnialców. Tylko w miarę sprawny system państwowy, z prewencją i perspektywa kary sprawiają, że zbrodnia nie jest powszechna."
Bohaterka poszukiwała sensu w życiu i szukała swojej ścieżki życiowej. która dawałaby jej szczęście i poczucie robienia w swoim życiu pożytecznych działań.
To interesująca pozycja książkowa, a zwłaszcza reportaż głównych przeżyć bohaterki, która dzieli się z nami swoimi przeżyciami i potrzebami. To niezwykłe świadectwo bohaterki, która wierzyła w sens tego, co robiła w swoim życiu. Pokazała obraz silnej i zdeterminowanej, odważnej i walecznej kobiety, która dbała o inne osoby w imię walki o człowieczeństwo.




















