Czy potrafilibyście całe swoje życie przepuścić i zatracić się w hazardzie? Czy uzależnienia, które nad nami górują są w stanie zniszczyć nasze życie? Człowiek to istota słaba, która jest podatna na różne rodzaju uzależnienia. Każde uzależnienie wysysa z nas to, co dobre i szlachetne, pozostawiając nas pustym, i jałowym.
Tak również jest z głównym bohaterem powieści Sztuka kamuflażu Erykiem Dobrydzeniem, który powoli traci to, co istotne rodzinę, pieniądze, zaczynają się długi
i poczucie braku istnienia sensu
“Podniszczone zwierciadło ukazywało posępną minę zgorzkniałego, i co istotne, samotnego człowieka, którego miedziane, gęste kłaki już dawno pokrył życiowy kurz, tym samym dając do zrozumienia, że pokerowa nadzieja zabrała mu najlepsze lata. “ Czy Eryk pomimo podjętej terapii wyjdzie z czarnej otchłani hazardu? Czy odzyska, to co istotne? Czy pogrąży się w uzależnieniu i będzie brnął w ślepej otchłani? Życie Eryka kręci się wokół hazardu, długów oraz wyrzutów sumienia. Powoli jego walka z długami staje się walką o przetrwanie. Groźby dotykają nie tylko jego samego, ale także dawno porzuconej rodziny, a przeszłość, której Eryk próbował się wyprzeć, powraca w pełnej sile. Toczy się rozgrywka o jego życie, które może odmienić się już na zawsze. W tej grze każda karta, każdy ruch i każde słowo stają się częścią gry, w której stawką jest coś więcej niż pieniądze.
Eryk w obliczu długu jest w stanie podjąć się każdego zadania, by go spłacić. Nie ma żadnych oporów ani skrupułów:
“Natomiast pokerowy żul za każdym razem ignorował wszystkie znaki, z każdą kolejną godziną, coraz bardziej się zadłużając.”
Eryk staje się również cwanym i przebiegłym lisem, który dba o swoje interesy:
“ Rozmowa, która potoczyła się tak, jak chciał sprytny emeryt, właśnie dobiegła końca. Klawisz został poniżony i zdegradowany do poziomu posłusznego, pożytecznego idioty, który nie ma o tym bladego pojęcia.”. Eryk zaczyna mierzyć się nie tylko z trudnym przeciwnikiem, ale również ze swoimi słabościami, sumieniem i latami zaniedbań.
Pozostajemy samotni, gdyż tracimy obok bliskich i przyjaciół. W obecnym świecie mamy dużo podatnych rzeczy, od których możemy się uzależnić. Dążymy do ideałów, które są sztuczne i wypaczone. Nie ma w nich dobrych i naturalnych cech. Zanika poczucie piękna i naturalności. Nie jestesmy w stanie się z tym pogodzić i często nie radzimy sobie z emocjami. Nie potrafimy siebie słuchać i rozmawiać ze sobą. Wtedy pojawia się pokusa w postaci uzależnienia, które przejmuje kontrolę nad naszym życiem i steruje nim niczym marionetką okradając nas ze wszystkiego i pozostawiając z niczym. Eryk zmuszony jest zmierzyć się nie tylko z bezwzględnym przeciwnikiem, ale także z własnymi słabościami, sumieniem i latami zaniedbań. Stary pokerzysta musi odzyskać kontrolę nad swoim życiem i dokonać wyborów, które zadecydują o jego przyszłości.Autor prowadzi z czytelnikiem grę, w której się zastanawiasz czy to co dzieje się z głównym bohaterem jest tylko grą, czy ułudą bohatera, który walcząc z uzależnieniem został wciągnięty przez własną podświadomość w walkę z własnymi słabościami oraz walkę z innymi osobami, którzy wciągają go w sieć intryg i podstępów.




















